Utah
Bryce Canyon
Nieduży park o powierzchni 145 km², ale za to z największym na świecie skupiskiem Hoodoos na świecie. Bryce Canyon National Park przypomina zamek z mokrego piasku.
Park Narodowy Bryce Canyon swoją nazwę zawdzięcza niejakiemu Ebenezer’owi Bryce, mormońskiemu farmerowi, który wraz ze swoją rodziną podjął wyzwanie osiedlenia się w tych okolicach. Wierzę, że widoki zachwyciły go nie mniej niż nas, choć praktycznie stwierdził, że to 'piekielne miejsce, by zgubić krowę’.
Zaczęło się od przygód. Średnio fajnych. Park Narodowy Bryce Canyon położony jest dosyć wysoko, ponad 2400 m n.p.m. Wyżej niż North Rim nad Wielkim Kanionem. Okazuje się, o czym przekonał się mój mąż, że może mieć to wpływ na samopoczucie. Czuł się na tyle źle, że zawróciliśmy do Visitor Center spytać czy ktoś może nam pomóc. Najbliższy szpital oddalony jest o 1,5h jazdy. Pomijam średnie zainteresowanie nami, jedyne co udało się załatwić to ciśnieniomierz. Dopiero jedna ze strażniczek, widząc nas błąkających się po ich biurze, zapytała co się dzieje i wyjaśniła jaka może być przyczyna.
Meldując się w recepcji, przeczytałam chyba w trzech różnych miejscach, od zalaminowanej kartki na blacie, przez ulotkę, po stojak w kącie, że wysokość, na której się znajdujemy może powodować zawroty głowy i ogólnie pogorzenie stanu zdrowia.

nps.gov
ILE DNI?
Park można zobaczyć w pół dnia, ale jeśli przyjedziecie po południu, warto zostać na noc dla rozgwieżdżonego nieba. Ja czułam się pierwszy raz dość niepewnie idąc w głąb lasu. Mimo wyraźnie wytyczonej ścieżki, w tych ciemnościach co chwilę z niej zbaczaliśmy, a z tyłu głowy miałam, że zbliżamy się do krawędzi Amfiteatru, który w żaden sposób nie jest odgrodzony. Polecam mieć czołówki. W każdym parku są punkty, które polecają szczególnie na wschód i zachód słońca. Kolory są wtedy najlepsze. Również dlatego zawsze warto zostać na noc, jeśli czas pozwala.
ATRAKCJE
Najpopularniejszych, pełnych niezwykłych formacji skalnych, punktów widokowych jest raptem kilka i są skupione praktycznie w jednym miejscu – Bryce Amphitheater.

Oddalone od siebie o 800 metrów, znajdujące się tuż przy krawędzi, Sunrise Point i Sunset Point pozwalają okolicy przyjrzeć się z bliska. Stąd też schodzi się na szlaki. Wbrew nazwie tego drugiego, to właśnie na tym odcinku Rim Trail są najlepsze wschody słońca. Prócz tego Sunset Point zakończony jest barierkami i sporo więcej tam ludzi.

Sunrise Point
Bryce Point to najdalej wysunięta atrakcja, ale trzeba podjechać raptem 3 km. Stąd widok jest najbardziej spektakularny. Tylko 100 metrów różnicy w wysokości, a panorama zupełnie inna.



Navajo Loop Trail (2,2 km) wraz z popisowym Wall Street, stromym odcinkiem z ostrymi zakrętami w dół 150 metrowych szczelin, to wyjątkowo malownicza trasa. Połączona z Queen’s Garden wydłuży się do 4,6 km. Żeby uniknąć upału i tłoku, na szlak wybraliśmy się jeszcze przed śniadaniem, tuż po wschodzie słońca. Jest naprawdę łatwy i krótki, ale żeby być precyzyjną, od was zależy jak długą pętlę zrobicie. Opcji jest kilka, a szlaki łączą się. Queen’s/Navajo Combination Loop będąca najpopularniejszą trasą, w trybie spacerowym faktycznie może zająć dwie godzinki.
My zaczęliśmy od Wall Street (zimą nie do pokonania), które przypomina Lombard Street w San Francisco, tyle że w wersji naturalnej i pieszej, a na końcu trafiliśmy na wąskie przejście pomiędzy kilkusetletnimi jodłami, które rosną tu w najlepsze, mimo że wydawać by się mogło to niemożliwe. Dalsza część trasy jest praktycznie płaska i po drodze podziwiamy nakrapiane hoodoos.
https://www.nps.gov/brca/planyourvisit/day-hikes.htm
https://www.nps.gov/brca/planyourvisit/upload/2018-Bryce-Canyon-Guide-2.pdf


Wall Street


Drzewa Douglas-fir rosnące pomiędzy skałami

Navajo Loop Trail

Scenic Drive (29 km) główna droga, która prowadzi do kolejnych 9 punktów widokowych, nie tak obleganych jak te przy Amfiteatrze. Przyznaję, my odpuściliśmy.
NOCLEG
Nocleg w samym sercu Kanionu Bryce, tuż przy krawędzi Amfiteatru, w The Lodge at Bryce Canyon, to uczta. Jest to jedyny ośrodek na terenie parku, m.in. z dużymi domkami, w których można nawet rozpalić w kominku. Szczególnie przyjemne po przebudzeniu się w środku nocy, przy otwartym oknie… Temperatura nawet w sierpniu spada okrutnie.
Wyprzedaje się błyskawicznie. Robiąc rezerwację w czerwcu 2018 do wyboru był tylko domek. W listopadzie 2019 roku zostały raptem dwa pokoje na wrzesień 2020.
Najbliższe miasteczko, a tak naprawdę skupisko hotelu, oddalone jest o 10 minut drogi. Nie można nazwać go urokliwym.



JEDZENIE
Główna restauracja jest naprawdę niezła, oczywiście wszystko jest proste, ale smaczne i świeże. Na śniadanie ogromny wybór. Ja rzuciłam się na bezglutenowe pancakes i jogurt z musli, bo jajka, bekon i ziemniaki wkońcu wychodzą bokiem.
Drugą opcją jest Valhalla Coffee & Pizzeria. Podobno tylko świeże i organiczne składniki oraz domowe wypieki.
Dobrze zaopatrzony sklepik niedaleko Sunrise Point i North Campground dosyć wcześnie zamykają, więc jeśli chcecie uzupełnić zapas wody lub słodkości jak w moim przypadku, zróbcie to przed kolacją.
Nie każdy lubi planować, ale zanim wyruszy się w drogę, czeka kilka punktów obowiązkowych...
Na zwiedzaniu ogromnych obszarów parków narodowych można spędzić całe życie. Niestety odwiedzający mają zazwyczaj dzień lub dwa dlatego warto się przygotować z wyprzedzeniem i nie tracić czasu na miejscu.