Przygotowanie podróży do USA

Przekraczając granicę większość podróżnych musi okazać paszport ważny co najmniej 6 miesięcy ponad planowany pobyt. Wyjątek stanowią obywatele niektórych krajów, w tym Polski, którzy powinni okazać paszport ważny przez okres planowanego pobytu. Niezbędna jest autoryzacja ESTA lub wiza.

BILETY LOTNICZE

– jeśli to możliwe kupcie je po ułożeniu planu wycieczki, może być nawet wstępny zarys tego co chcecie zobaczyć z wyszczególnieniem miast czy parków. Sprawdźcie odległości między nimi (te zawsze zaskakują), czas jaki wam zajmie dojechanie na miejsce i jego zwiedzenie.
– dodajcie dzień lub dwa zapasu
– jeśli będziecie wypożyczać auto w miejscu przylotu, a oddawać gdzie indziej, upewnijcie się, że jest to możliwe. Ja musiałam odwrócić kolejność całej wyprawy, ponieważ wypożyczalnia nie przewidywała odebrania auta w Rapid City i oddania w Las Vegas, ale odwrotnie już tak

UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE

Nie znasz dnia ani godziny… a koszty leczenia w USA nawet na naprawdę zamożnej osobie zrobią wrażenie.

WYPOŻYCZENIE AUTA

– odbiór na lotnisku (nie opłaca się jechać taksówką do hotelu, np. w Las Vegas zapłacimy 20-25$ w jedną stronę, a kolejnego dnia z powrotem do wypożyczalni, parking w hotelu dla gości jest darmowy)
– wyszukiwarki, choć ostatnio najtaniej jest bezpośrednio:

www.rentalcars.com

http://www.economycarrentals.com

– my korzystamy z Alamo (to wy wybieracie auto na parkingu, przy rezerwacji decydujecie tylko o klasie pojazdu: ekonomiczny, kompaktowy, intermediate, full-size), polecamy Mustanga cabrio, z zaznaczeniem, że do bagażnika wejdzie tylko jedna duża torba, ewentualnie dwie mniejsze
– jeśli zwrot auta nastąpi w innym mieście, mogą naliczyć dodatkową opłatę, co i tak opłaca się bardziej niż lot samolotem. Ostatnio zauważyłam, że może to być darmowe, także trzeba szukać dobrych ofert, obowiązuje taka cena jaką widzimy.

UBEZPIECZENIE

Wypożyczając przez pośrednika, polską stronę (!) rentalcars.com, mamy wliczone w cenę ubezpieczenie LDW (Loss Damage Waiver; kradzież, wandalizm czy inna szkoda niepowstała w ruchu drogowym) oraz CDW (Collision Damage Waiver; zarysowanie samochodu, stłuczka lub wypadek). Co ważne przednia szyba, opony, podwozie, wymiana zamków, kluczyków i opłata za holowanie nie są objęte żadnym z tych ubezpieczeń. Ale ostatnio widziałam je w cenie rezerwacji. Trzeba sprawdzać.

Nasza odpowiedzialność ogranicza się do tzw. wkładu własnego/depozytu, który wypożyczalnia blokuje na naszej karcie kredytowej w momencie odbioru. Jest to maksymalna kwota, którą wypożyczalnia może obciążyć nas za niektóre uszkodzenia, a jego wysokość jest określona w zasadach i warunkach obowiązujących dla danego samochodu; zazwyczaj kilkaset dolarów. Jeśli chcemy i tego uniknąć, możemy wykupić ubezpieczenie wkładu własnego. Pełne/Extra ubezpieczenie to wydatek poniżej 10$ dziennie. Ubezpieczalnia pokrywa opłaty związane z powstałą szkodą, awarią pojazdu, korzystaniem z usług pomocy drogowej, wymianą opon, szyb oraz świateł, a także utraty kluczy. Co ciekawe, ja jeszcze nigdy takiego depozytu nie miałam na swojej karcie.

Jest jeszcze trzecia opcja, a mianowicie roczne ubezpieczenie, które kosztuje 54 lub 64 funty i obejmuje wszystkich użytkowników samochodu, nawet jeśli podczas wypożyczania nie wykupimy opcji drugiego kierowcy. Jeśli planujecie dwa wyjazdy do USA w ciągu roku, wydatek zwraca się od razu.
Popularne uszkodzenia (opony, szyby, dach, podwozie) są objęte ochroną do 50 000 funtów, a następstwa nieszczęśliwych wypadków do 10 000 funtów w opcji deluxe.
Przejrzałam wiele firm oferujących takie rozwiązanie, Worldwide Insurace było jedyną, która honorowała polskie obywatelstwo i miała rozsądną finansowo ofertę.

http://www.worldwideinsure.com

LIMITY

Mandaty za przekroczenie prędkości są surowe, kierowałabym się rozsądkiem. Jeśli jedziemy przez zapomnianą przez wszystkich drogę, szanse na kontrolę są znikome, jeśli współtowarzysze ruchu drogowego jadą szybciej niż znaki nakazują, brałabym przykład:) Dla przypomnienia – 1 mila to 1,6 km.

INTERNET

– bez niego nie macie szans dotrzeć do celu, oczywiście mam na myśli nawigację, można skorzystać z tej oferowanej przez wypożyczalnię, ale nigdy jej nie sprawdziliśmy
– w parkach zazwyczaj nie ma zasięgu, dlatego przed wyruszeniem w drogę warto załadować trasę póki sieć lub wifi jest, żeby działała też offline
– można na miejscu kupić kartę amerykańską (np. sklepy AT&T lub T-Mobile, nie polecam Verizon) lub wykupić w Polsce pakiet internetu do USA