POST
Zwiedzanie parku narodowego w USA
Poniżej przygotowałam w punktach od czego przygotowania warto zacząć, o czym pamiętać i nie dać się zaskoczyć na miejscu oraz kilka wskazówek, które przydadzą się każdemu, kto planuje odwiedzić park narodowy w USA.
WWW
Przede wszystkim oficjalne strony każdego parku narodowego, na których znajdziecie bieżące alerty (np. o zamkniętych drogach), podstawowe informacje, mapy, opisane atrakcje, szlaki, punkty widokowe. Jest tam wszystko! Warto przejrzeć, żeby mieć chociaż ogólne pojęcie na co się piszecie. Już sama orientacja, gdzie co jest pozwoli wam poczuć się pewniej na miejscu.
Dużo cennych, praktycznych i fajnie napisanych artykułów o USA. Pierwsza strona prowadzona jest przez Pawła, naszego rodaka mieszkającego od lat za oceanem, druga należy do Doroty, która imponuje doświadczeniem i znakomitym researchem. Jeśli złapałam się na czymś o czym nie wiedziałam, to dlatego że przeczytałam o tym u Doroty.
Najlepsze szlaki w USA z komentarzami tych, którzy już je pokonali. Najcenniejsza jest możliwość pobrania mapy offline, która będzie pokazywać wasze położenie i postępy. Możliwość zgubienia się właśnie spadła praktycznie do zera:
Największy zbiór map znajdziecie na stronie National Park Maps.
PALIWO
Stacji benzynowych w parkach zazwyczaj nie ma, dlatego zatankujcie po drodze przed wjazdem. Warto zwrócić uwagę na ceny, potrafią być bardzo różne, my najgorsze doświadczenie mamy z Chevron. Absolutny rekord cenowy należy do stacji benzynowej w Dolinie Śmierci – $5,50 za galon.
Czy muszę dodawać, że po włączeniu się rezerwy może zrobić się nerwowo, bo kolejna stacja będzie 200 km dalej? Żelazna zasada – nie schodźcie poniżej połowy baku. Nawet jeśli macie do przejechania tylko kilkadziesiąt mil, ale bardzo krętą drogą lub mocno pod górę? Spalanie będzie koszmarne i nagle zasięg zacznie się drastycznie zmniejszać.
Na każdy park warto mieć pełen bak paliwa, szczególnie że wjazd do parku, przejazd i wyjazd może łącznie zająć kilka godzin, np. Yellowstone czy Olympic.
Na stacji najpierw się płaci, najlepiej gotówką (cena będzie jeszcze niższa), wskazując numer dystrybutora. Do tej pory najdroższe paliwo było w Kalifornii (ponad 50$ za bak). Zwrócą wam jeśli nie zalejecie za założoną kwotę. Dystrybutory, w których można bezpośrednio płacić kartą, naszych bardzo często nie lubią. Próbowaliśmy wszystkich, walutowych, debetowych i kredytowych. Visa, Mastercard, z 4 różnych banków. Nada.
ZAKUPY
Opuszczając miasto, z którego zaczynacie roadtrip, zatrzymajcie się w dużym markecie, np. Wallmart i zróbcie zakupy: lodówka turystyczna, lód, woda i napoje energetyczne, batoniki, przekąski. Przeprosicie się z nimi po 5h jazdy np. z Las Vegas nad Wielki Kanion, szczególnie jeśli tak jak ja nie jecie fast foodów albo co gorsza jesteście na diecie bezglutenowej. Przydadzą się na całej trasie objazdówki i często będziecie je uzupełniać. Naprawdę kupcie całą paletę izotoników… Jeśli chodzi o wodę, to najlepszym rozwiązaniem jest bidon i napełnianie go przy każdej okazji. Powszechne jest picie wody z kranu.
OPŁATY ZA WJAZD | America the Beautiful
Pojedynczy wjazd do parku kosztuje zazwyczaj 30$ za samochód. Jeśli planujecie odwiedzić USA więcej niż raz w ciągu roku i parków będzie sporo, lub na waszej trasie znajdzie się: Acadia, Bryce Canyon, Everglades, Glacier, Grand Canyon, Grand Teton, Rocky Mountain, Sequoia & Kings Canyon, Yellowstone, Yosemite lub Zion, zdecydowanie opłaca się kupić wspomniany wyżej Pass za 250$. Unikniecie dzięki niemu dodatkowej opłaty w wysokości 100$ (od osoby!), którą pobiera 11 wymienionych parków. Przez 12 miesięcy od daty wydania można wjeżdżać do wszystkich parków narodowych (i nie tylko).
Roczną wejściówkę kupicie online lub przy wjeździe do pierwszego parku. Trzeba uzupełnić krótki formularz, to jest Ameryka, nikt na was nie zatrąbi, więc się nie stresujcie:) Nam pierwszą wejściówkę wiele lat temu zaproponowała Rangerka widząc trzy bilety ze wcześniejszych wizyt i jeszcze oddała 20$! Wtedy kosztowała 80$. Złote czasy.
Niektóre parki nie pobierają w ogóle opłat lub nie mają takiego punktu przy wjeździe, np. Dolina Śmierci. Trzeba udać się do Visitor Center lub skorzystać z automatu. A jeśli macie wjazdówkę w formie elektronicznej, trzeba ją pokazać, żeby dostać karteczkę/paragon do przyklejenia na szybę.
Przy wjeździe dostaniecie broszurę z mapą i gazetkę, zawierające kompendium tego co zwiedzacie. Prócz tego nie zabierają miejsca i są lekkie. Szczególnie rozpiskę szlaków, ewentualnie kursów Shuttle Bus. Te broszury to też taka pamiątka, jak naszywka czy magnez.
VISITOR CENTER
W każdym parku takowe jest. Bez względu na to czy macie cały czas świata czy tylko kilka godzin na zwiedzenie, zacznijcie od wizyty tutaj i zapytajcie co szczególnie polecają zobaczyć, gdzie znajdują się najpiękniejsze punkty widokowe, na który szlak się wybrać i ile czasu to zajmie. Bezcenna baza wiedzy. Nawet jeśli odrobiliście zadanie domowe i jesteście przygotowani, to dostaniecie potwierdzenie, że niczego nie pominęliście.
Prócz tego w Visitor Center zawsze jest, choćby mała, ekspozycja przedstawiająca historię parku, jego geologię lub prawowitych mieszkańców. Czasem wyświetlane są filmy, dzięki którym możemy zrozumieć pewne procesy lub poznać parkowe ciekawostki.
Nie wspomnę o sklepikach z pamiątkami czy nikłej szansie na wifi.
POSIŁKI
Sprawdzajcie, od której są śniadania, im wcześniej na szlaku, tym mniej ludzi, łatwiej zaparkować oraz niższa temperatura, czyli sprawniej się idzie, szczególnie latem. O ile nie wymagam, żebyście byli codziennie na śniadaniu o 6 rano, tak będziecie musieli w Zion, żeby zaliczyć must see, czyli The Narrows. Kluczowe znaczenie ma pora dnia również na szlakach Wielkiego Kanionu. Słońce jest zabójcze. Najlepiej schodzić z samego rana, a wracać jak słońce już nie oświetla ścian. Warto o dokładne godziny dla takich atrakcji dopytać w recepcji, punkcie info czy visitor center.
Jeśli chodzi o pozostałe posiłki to w tych lepszych restauracjach trzeba robić rezerwacje, żeby nie czekać godziny lub dwóch na wolny stolik, alternatywy może nie być lub będzie kiepska. We wpisach o poszczególnych parkach opisuję, gdzie warto zjeść lub których miejsc unikać.
Ile założyć, że wydacie na jedzenie? To zależy jaki model przyjmiecie. My nie przygotowujemy posiłków sami. Śniadania i obiadokolacje jemy tylko w restauracjach parkowych lub najbliższym miasteczku. Do tej pory było to ok. 100-150$ na dzień/os. Jednego wydamy mniej, drugiego więcej. W tej kwocie przewidziane są też nieplanowane atrakcje jak wypożyczenie jakiegoś sprzętu, pamiątka, wejściówki i paliwo.
HIKING
Czyli wycieczka wyznaczonym szlakiem. W każdym parku trzeba wybrać chociaż jedną, z auta zobaczycie minimum (albo nic), prawdziwe perełki i spektakularne widoki wymagają przejścia się. W materiałach otrzymanych przy wjeździe, ewentualnie ulotkach dostępnych w ośrodkach, zawsze jest rozpiska tras ze względu na poziom trudności oraz czas jaki wam zajmą. Z naszego doświadczenia wynika, że w rzeczywistości jest to ¾, czasem nawet ½ z tego. Szlaki łatwe są dla dzieci. Nie zniechęcajcie się widząc, że coś jest trudne lub bardzo trudne, zawsze można zawrócić. Spotkacie też innych turystów lub Rangerów. Wielokrotnie obce osoby będą was pytać czy wszystko u was w porządku, jak się czujecie, podzielą się nawet swoim jedzeniem. W visitor center zazwyczaj straszą, że szlak jest dla zaawansowanych. Oczywiście, trzeba mierzyć siły na zamiary, ale te naprawdę wymagające szlaki nie są aż takie trudne i nie do zrobienia, a ja nie uprawiam żadnych sportów. Tyle, że napędza mnie motywacja i tą siłę zawsze znajdę.
Jeśli chcecie wyruszyć przed wschodem słońca lub jest szansa, że złapie was zmrok, pamiętajcie o czołówkach. Kurtka przeciwdeszczowa nic nie waży, a może naprawdę się przydać. Wygodne buty z porządnym bieżnikiem to podstawa. Sama nie noszę takich za kostkę, bo są za ciężkie i za ciepłe, ale potrafiłam się niebezpiecznie ślizgać w Artists Palette w Dolinie Śmierci lub mieć za małe buty na szlaku Appalachów. Pamiętajcie o zakupie butów o pół rozmiaru większych.
7 ZASAD NA SZLAKU
Jesteś odpowiedzialny za swoje bezpieczeństwo.
Zawsze miej ze sobą zapas wody.
Jeśli wybierasz się na szlak sam, bądź podwójnie uważny.
Zwracaj uwagę na zmiany pogody (deszcze i nagłe powodzie, tzw. flash flood).
Znaj swoje limity, pamiętaj że musisz jeszcze wrócić.
Zawsze miej czapkę z daszkiem, dodatkowe okrycie i właściwe obuwie
Na trasach nie ma kubłów na śmieci, co wniosłeś, musisz wynieść.
TEMPERATURA
Nawet w sierpniu, w nocy i nad ranem, jest tylko kilka stopni, ale już o 10 wystarczy wam krótki rękaw, w południe będzie 25-30 stopni. Rano nie ubierajcie długich spodni, weźcie bluzy lub polary, jest chłodno, ale po 5 minutach marszu jest naprawdę ok. Pamiętajcie o małych, lekkich plecakach (na zbędne ubrania, ale przede wszystkim na zapas wody i przekąski), najlepiej takich dedykowanych do pieszych wędrówek, czyli odstające od pleców, dzięki czemu nie będziecie się aż tak pocić.
NOCLEGI
Obowiązkowe rezerwacje noclegów w parkach z wielomiesięcznym wyprzedzeniem! Ostatnio 11 miesięcy przed (wizyta we wrześniu) okazało się za późno. Wybrana data nie była już dostępna, a pozostałe bardzo okrojone. Jeszcze inna historia to kempingi. Te wyprzedają się jeszcze szybciej.
Jeśli na terenie danego parku jest baza noclegowa, to na oficjalnej stronie w zakładce Plan Your Visit – Lodging, znajdziecie bezpośredni link przenoszący do systemu rezerwacji.
Jeśli zdecydujecie się na taki nocleg w parku, moim zdaniem zgrzeszycie jeśli tego nie zrobicie, nie wyciągajcie bagażu z auta. Po zameldowaniu się w recepcji dostaniecie mapkę, jak dotrzeć do budynku/domku, bezpośrednio pod którym można zaparkować. Chyba że pokoje są faktycznie w głównym budynku. Nam do tej pory zdarzyło się to tylko raz.
Parkowe lodge nie należą do najtańszych opcji, ale nocleg w nich sprawia mi zbyt dużą przyjemność, by sobie odmówić. Wolę też zapłacić więcej i zaoszczędzić czas na dojazdach, które potrafią zająć nawet 1,5h. W 2016 roku w Grand Canyon Village ceny zaczynały się od 100$ za pokój ze wspólną łazienką, a w Sequoia i Mt. Rainier płaciliśmy ok 150$. Średnia cena przed Covidem wynosiła 200-250$ za najtańszy pokój, chociaż w Olympic doszliśmy do 330$. Także różnice są spore. W 2025 roku najtańsze pokoje w parkach kosztowały 350$, a najdroższe nawet 600 i 800$ za dobę.
Pozostałe noclegi rezerwuję na Booking.com nie schodząc poniżej opinii 9/10 ponieważ warunki amerykańskie są dalekie od europejskich.
STARGAZING
Czyli obserwowanie nocnego nieba. Takiego, o którego istnieniu nie mieliście pojęcia. Człowiek z miasta nie jest w stanie sobie wyobrazić jak zupełnie inne niebo możemy mieć nad głowami. Dla 99% ludności USA i Europy zanieczyszczone jest ono światłem. Tylko 2 osoby na 10 widziały Drogę Mleczną! Dlatego powstają specjalne obszary ciemnego nieba. I najczęściej są to tereny parków narodowych. Ilość gwiazd onieśmiela, jakie one są jasne i wyraźne! Głębia czerni wręcz pochłania. Zawsze wyczekuję tej pierwszej nocy już na miejscu. Emocje są wyjątkowe, dosłownie kręci się w głowie od patrzenia.
Jak już będzie zupełnie ciemno, wyjdźcie na krótki spacer, znajdźcie spot bez latarni ulicznych, świateł z domków, i spójrzcie w górę…
Ciemne niebo niezbędne jest nie tylko dla naszego zdrowia, ale wszystkich żywych stworzeń. Ptaki potrzebują go do nawigacji, część zwierząt dla ochrony i kamuflażu. Około 70% ssaków jest aktywnych głównie nocą, a niektóre rośliny tylko wtedy rosną.