Yosemite

Yosemite Park
Mirror Lake

Park Narodowy Yosemite to 3028 km² terenu wśród gór Sierra Nevada, na którym znajduje się legendarny El Capitan – święty Graal wspinaczy i główny bohater wielu rewelacyjnych filmów. Zdjęcia ukazujące jego surowe oblicze pozostają w pamięci na długo i mobilizują, żeby park jak najszybciej odwiedzić. Zdecydowanie perła w koronie Kalifornii.

Do trzech razy sztuka? Podczas mojej pierwszej objazdówki po USA popełniłam błąd po prostu przejeżdżając przez ten park. W dodatku był to okres wakacyjny, czyli wszystkie wodospady wyschły. Wierzcie mi, smutny widok. Na swoje usprawiedliwienie – nie miałam w ogóle się tu pojawiać. Pierwotna trasa prowadziła przez najpopularniejsze miasta zachodniego wybrzeża, słynną Jedynkę oraz bliższe i dalsze okolice Wielkiego Kanionu. Po załamaniu nerwowym w Las Vegas, trwającej 2 dni ulewie, która wykluczyła Kanion Antylopy, kompletnym rozczarowaniu San Francisco, którego nigdy nikomu nie polecę, po prostu porzuciłam swoje plany zamieniając je na Napa Valley, Lake Tahoe czy Yosemite właśnie.

Za drugim razem wybraliśmy się w kwietniu, przeżywając prawdziwy koszmar na drodze dojazdowej. Mgła była tak gęsta, że nie widzieliśmy linii wymalowanych na jezdni, każdy zakręt był zaskoczeniem, w dodatku padał marznący deszcz, a my byliśmy wykończeni po całym dniu spędzonym w Sequoia & Kings Canyon National Park. W temperaturze testującej wytrzymałość przeciwnika, w zupełnych ciemnościach, wpadliśmy do domku, marząc tylko o śnie.

Yosemite - mapa parku
nps.gov
Yosemite - ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie

Ten roadtrip był mocno okrojony i nie skupiał się na eksplorowaniu natury tak jak mamy to w zwyczaju. Przez cały dzień tutaj – co najmniej o dwa za mało, tak naprawdę nie zobaczyliśmy nic. Kolory nie te, zimno jak szlag. Gdyby to nie był (werble) Park Narodowy Yosemite, po prostu bym go skreśliła. Ale wiem, że to moja wina i zamierzam zrobić trzecie podejście, a zwiedzanie Kalifornii i jej 7 z 9 parków planujemy na 2021 rok. Trochę amerykańskiej przyrody już za nami, w tą trzeba się wgryźć. Oraz wybrać taki termin, żeby udało się zobaczyć jak najwięcej lub świadomie z czegoś zrezygnować. Może się okazać, że najlepszym rozwiązaniem będzie odwiedzić go po prostu kilka razy. Złota rada dla mnie samej?

Tak naprawdę rozchodzi się o drogi, Glacier Point, z której rozpościera się najpiękniejszy widok, taki za milion dolarów, który załatwia sprawę, żeby się zakochać, Mariposa Grove, przy której rosną sekwoje, oraz Tioga Road. Jej odśnieżanie zaczyna się w połowie kwietnia i potrafi trwać nawet 2 miesiące. Nie bądźcie zaskoczeni jeśli przy wjeździe okaże się, że obowiązują łańcuchy na koła!

https://www.nps.gov/yose/planyourvisit/tiogaopen.htm

Z samego rana, ubrani w puchowe kurtki i pełni werwy, zostaliśmy nagrodzeni widokiem, który czekał dosłownie tuż za drzwiami. Ogromny Yosemite Falls!

Yosemite Valley Lodge - widok
widok z domków Yosemite Valley Lodge

ATRAKCJE

WODOSPADY

Najlepszą porą na zobaczenie ich niezliczonej ilości jest wiosna, dzięki roztopom. Warto tak wycelować, żeby wodospady jeszcze były, a najbardziej interesujące punkty widokowe i prowadzące do nich drogi zostały już otwarte.

Yosemite Falls, jeden z największych na świecie, mierzący aż 740 metrów i składający się z trzech sekcji, Upper, Middle i Lower. Widoczny praktycznie z każdego miejsca Doliny Yosemite. My skusiliśmy się na Yosemite Falls Trail (11,6 km w dwie strony, 823 m przewyższenia), jeden z najstarszych tutejszych szlaków, stworzony w latach 1873-1877. Z każdym zakrętem pozbywaliśmy się kolejnej warstwy ubrań i zaraz je zakładaliśmy z powrotem robiąc przystanek. Jest wąsko, tłoczno i stromo. Kamienie osuwają się spod stóp, ja nawet zaliczyłam upadek. Umordowałam się, zaczęło dokuczać mi kolano i zawróciłam przed dotarciem na szczyt. Moim zdaniem widoki po drodze kompletnie nie były warte zachodu. Wodospad Yosemite z bliska według mojego męża imponujący, głośny i piękny.

Z ciekawostek, to dwa niezwykłe efekty można przy nim zaobserwować, jeśli będzie się o odpowiedniej porze. Ice cone, będący usypanym przez wodę stożkiem zmarzliny oraz moonbow, czyli tęcza, która widoczna jest przy, uwaga, świetle księżyca.

Yosemite Valley - widok z Yosemite Falls Trail
widok na dolinę z Yosemite Falls Trail
Yosemite Falls z bliska

Bridalveil Fall (189 m), całoroczny wodospad, który znajduje się na każdej widokówce z Yosemite National Park przedstawiającej panoramę Tunnel View.

Horsetail Fall (305 m) spływa po wschodniej krawędź El Capitan i byłby jednym z wielu, gdyby nie to, że w połowie lub pod koniec lutego staje się legendarnym płonącym wodospadem, zwanym Firefall. Ciemnopomarańczowy efekt wywołuje zachodzące słońce i można go podziwiać tylko przy bezchmurnym niebie oraz wystarczającej ilości śniegu, by woda w ogóle była. Marzenie, które chce spełnić mnóstwo osób, więc władze parku starają się zapanować nad tłumami. Dlatego warto odpowiednio się przygotować i wiedzieć, gdzie można oraz z jakim wyprzedzeniem się zjawić.

PHOTO SARA JONES firefall
photo Sara Jones

SEKWOJE

Dla tych, którzy nie planują wizyty w Parku Narodowym Sekwoi, a chcą przekonać się o rozmiarze i uroku tych wyjątkowych drzew, punkt obowiązkowy to Mariposa Grove (58 km z Yosemite Valley), w którym rośnie ich ponad 500. Jest największym z zagajników, a do wyboru mamy 4 piesze trasy:
Big Trees Loop Trail (500 m),
Grizzly Giant Loop Trail (3,4 km), na której czekają Bachelor i Three Graces, Grizzly Giant oraz California Tunnel Tree,
Guardians Loop Trail (10,4 km) ze słynnym Wawona Tunnel Tree, które uwaga leży powalone
oraz Mariposa Grove Trail (11,3 km).

W Tuolumne Grove oraz Merced Groove ponad 20 sekwoi w każdym zobaczycie dopiero po przejściu odpowiednio 1,6 i 2,4 km (152 metry przewyższenia). Ścieżki prowadzą przez las i szczerze mówiąc naprawdę jest stromo, czyli zadyszka gwarantowana. Nie wiem czy 6 lat temu miałam o tyle gorszą formę niż teraz czy nie byłam dość zmotywowana, ale w połowie poddałam się, bo nie byłam pewna czy dam radę wrócić pod górę. Generalnie wstyd:)

Yosemite, Mariposa Grove - mapa parku
nps.gov

PUNKT WIDOKOWY

Widoki z Tioga Road (62 km), przy okazji będącej National Scenic Byway, to głównie bardzo malownicze jeziora bezpośrednio przy drodze lub do których prowadzi kilka szlaków, rozległe łąki i surowe góry, które odbijają się w lustrach wody. Pierwszym, przy którym się zatrzymałam było Tenaya Lake. Wciąż pamiętam jakie wrażenie na mnie zrobiło. Nie wiem czy to tylko urok pierwszej atrakcji, ale coś w tym miejscu jest wyjątkowego. Najbardziej znanym w tej części parku puntem widokowym jest Olmsted Point.

Glacier Point (48 km z Yosemite Valley), który niestety podczas naszej wizyty był zamknięty, a rozpościera się z niego majestatyczny, z perspektywy 975 m, widok na dolinę z trzema wodospadami (jedną z kilku tras można do niej zejść) a przede wszystkim na ponad 1,5 km Half Dome. Tak sobie wyobrażam moment, w którym człowiek czuje się uduchowiony.
My musieliśmy zadowolić się Tunnel View, z którego mamy jeden z najbardziej znanych widoków na równie efektowny El Capitan oraz Bridalveil Fall.

Park Narodowy Yosemite - Tunnel View

Yosemite Valley, czyli Park Narodowy Yosemite widziany ‘z parteru’. Zaczynając z parkingu przy lodge, już na samym początku spaceru widzimy Yosemite Falls, a na wyciągnięcie ręki mamy jego dolną część. Drewnianymi kładkami można przejść się po okolicy. Tutaj zaczyna się Valley Loop Trail (21 km pełna pętla lub 10,5 km połowa), ale można na nią wejść w dowolny momencie. W dużej mierze pokrywa się z drogą dla samochodów. El Capitan dominuje nad El Capitan Meadow, a zdjęcie zrobi się samo przy El Capitan Bridge. Nie przegapcie Valley View, gdzie w Mercer River idealnie ten kilometr czystego granitu się odbija.

Podobny efekt będzie przy moście Sentinel, z którego mamy słynny widok tym razem na Half Dome.

Yosemite Valley - mapa parku
nps.gov
Yosemite Falls
Cook's Meadow Trail - Yosemite Falls
Cook’s Meadow Trail
Yosemite Valley

HIKING

Jest w czym wybierać, ponieważ tutejsze szlaki mają ponad 1200 km. Od spaceru jak Mirror Lake Trail (3,2 km lub 8 km wokół jeziora), który jest cudowny, po 22 (Mist Trail) lub 26 km w dwie strony (John Muir Trail) wspinaczkę przy 1463 metrach przewyższenia na Half Dome, która zajmuje do 12 godzin, wymaga udziału w loterii i zdobycia pozwolenia, a tych wydawanych jest tylko 300 dziennie (225 day hikers i 75 backpackers). Uznawana za najtrudniejszą w Yosemite, z zainstalowanymi łańcuchami na ostatnim 122 metrowym odcinku, żeby w ogóle być w stanie pokonać gładkie stromizny.

Clouds Rest (22,5 km, 700 m przewyższenia) słynąca z widoku na Half Dome czy wreszcie wspinaczka z Yosemite Valley na sam szczyt El Capitan (25 km w dwie strony, 1160 m przewyższenia) lub łatwiejszą trasą z Tioga Road / Tamarack Creek, która liczy 20 km, ale ma tylko 520 m przewyższenia.

Lake Mirror Trail
Lake Mirror Trail

NOCLEG

My standardowo zatrzymaliśmy się na terenie parku, w Yosemite Valley Lodge. Domki typowe, przestronne i oczywiście świetnie położone. Pamiętajcie, żeby nie wyciągać walizek z auta. W recepcji tylko odbieracie klucze.
Nocleg tutaj, w historycznym i wyjątkowym Ahwahnee, namiotach polowych Curry Village, uroczym Wawona Hotel, a nawet w White Wolf Lodge lub Tuolumne Meadows położonych przy Tioga Road, to przede wszystkim oszczędność czasu. Dojazd z pobliskiego miasteczka zajmie minimum 1h. Przekonałam się o tym za pierwszym razem zatrzymując się, swoją drogą świetnym narciarskim ośrodku, w Mammoth Lakes. Tylko do samego wjazdu mieliśmy aż 45 minut. Miejscówka zdecydowanie do powtórzenia zimą!

https://www.travelyosemite.com/lodging/yosemite-lodging-experience/

JEDZENIE

Do tej pory, we wszystkich odwiedzonych przez nas parkach, śniadania były naprawdę ok. Kolacje też dało radę zjeść. Raz lepiej, raz gorzej. Ale oczywiście w Yosemite musi być inaczej. Nowo otwarta, główna restauracja Base Camp Eatery to taki McDonald’s na łonie natury. Posiłki są z pół produktów, przygotowywane taśmowo i okropne. Po ichniejszej jajecznicy do dzisiaj mam z nią problem. Ale mamy do wyboru sporo innych lokali, wierze że tam jest o niebo lepiej. Wymagana rezerwacja w Ahwahnee Dining Room.

https://www.travelyosemite.com/lodging/dining

Za to wszelkie kulinarne niepowodzenia zostały nam wynagrodzone w drodze do Palm Springs, w Bakersfield, miejscowości wybranej strategicznie na nocleg o tyle, że była największą w połowie trasy. W życiu takiego śniadania nie jedliśmy, jak w 24th Street Cafe. Bardzo niepozorna z wyglądu, a stół się uginał i wszystko było bajecznie pyszne.

ZOBACZ INNE PARKI W STANIE KALIFORNIA

SEQUOIA

JOSHUA TREE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane wpisy