Yellowstone

park Yellowstone
West Thumb Geyser Basin

Yellowstone National Park, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, to pierwszy park narodowy na świecie, liczący aż 8991 km². 96% obszaru znajduje się w Wyoming, 3% w Montana, a 1% w Idaho. Ale przede wszystkim położony jest na szczycie aktywnego wulkanu, którego kaldera mierzy 72 na 48 km! Nie dziwi ponad 10 000 gorących źródeł czy 500 gejzerów.

Z perspektywy czasu uważam, że jest to najbardziej niesamowity z parków. Wielki Kanion zawsze będzie moim numerem jeden, ale Yellowstone… tego nie da się opisać, trzeba zobaczyć.

Jest naprawdę daleko, my jechaliśmy dwa dni z pogranicza Arizony i Utah, ale co to była za droga! Zobaczyliśmy kawał kraju, tych prawdziwych Stanów Zjednoczonych, a te okolice wiodą przez malownicze pustkowia poprzetykane na wpół wymarłymi miasteczkami oraz rozrzuconymi trailer houses. Jedyny przystanek obfitujący we wszystkie dobra cywilizacji to mormońskie Salt Lake City. Towarzyszyły nam wszystkie kolory, od czerwonych skał, przez wypłowiałe pola, po zamgloną zieleń oraz najwierniejsza szarość asfaltu. Trzeba się tutaj pofatygować, ale gwarantuję, że warto.

Najpiękniejsza trasa była już w Wyoming, a przejeżdżając przez Grand Teton National Park załamywaliśmy ręce, że nie uwzględniliśmy go w naszym planie wycieczki. Jak to wyglądało! Domyślam się, że ten park ze względu na wiadome sąsiedztwo jest często pomijany. A już sama John D. Rockerfeller Jr Memorial Parkway dostarcza takich widokówek, że na chwilę o czekającym Yellowstone zapominamy.

Wyoming - droga
krajobraz Wyoming
Grand Teton - mgła
Grand Teton
Grand Teton - rzeka
Grand Teton - góry

JACKSON

Bardzo popularne, szczególnie zimą, górskie miasteczko w stylu Dzikiego Zachodu, wyjątkowo urokliwe, pełne knajpek i sklepów. Do dzisiaj żałuję, że posłuchałam głosu rozsądku i nie kupiłam tego kowbojskiego kapelusza… Ale za to zaopatrzyłam się w polar, flanelową koszulę i ciepłe skarpety, co uratowało mnie wczesnym rankiem na szlaku. Temperatura w okolicach zera, a ja w baletkach. Klasyk.
Zainwestowaliśmy również w bear spray, czyli gaz na niedźwiedzie. Szanse są małe, wypadków nie ma, ale… zaleca się kupić. Chodząc po lesie, tym bardziej jeśli nie jesteśmy w grupie, należy regularnie robić trochę hałasu, szczególnie zbliżając się do zakrętu. Wszystko po to, by nie zaskoczyć zwierza. Obowiązkowy dystans od niedźwiedzia wynosi 91 m.

Bear spray można również wypożyczyć na terenie parku, w Canyon Village. Zwrotu można dokonać w jednym z siedmiu przygotowanych punktów.

NPS PHOTO - jak używać bear spray
nps.gov
Yellowstone - ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie

ATRAKCJE

Nasz cel jest w kształcie ósemki, co bardzo upraszcza zwiedzanie. Pierwszego dnia zwiedzaliśmy lewą połówkę, drugiego prawą. Obie nie mogą bardziej się od siebie różnić, moją faworytką jest ta z gejzerami.

2 dni to minimum. Przy założeniu, że przed 8 rano będziecie już przy którejś atrakcji i spędzicie na nogach 12 godzin. Jeśli chcecie zapuścić się na dłuższy pieszy szlak, doliczcie jeszcze jeden dzień. Niech was nie zwiedzie myśl, że kolejne gorące źródła będą już nudne, nam podobało się każde, bo są zupełnie różne! Głębokie i lodowo niebieskie, aktywnie buzujące i parujące, błotne z pękającymi bąbelkami, rozlane i spokojnie czekające na zachwyconych turystów, ogromne i imponujące.
Całość zwiedzamy głównie z drewnianych kładek, które wiją się wśród nieziemskich kolorów. Przy każdym przystanku jest parking.
Druga część parku jest zalesiona, pełna wodospadów, a pierwsze skrzypce odgrywa żółty kanion z Yellowstone River. Na rozległych pastwiskach można podziwiać potężne stada bizonów, które lubią wyjść na drogę i zablokować ruch. Trzymajcie kciuki!

Obowiązujący dystans jaki trzeba zachować przy bezpośrednim spotkaniu bizona to 23 metry. Jest zaskakująco zwinny, a przede wszystkim szybki. Potrafi rozwinąć prędkość 55km/h. Park Narodowy Yellowstone jest jedynym miejscem w Stanach Zjednoczonych, w którym bizony żyją nieprzerwanie od czasów prehistorycznych. Obecnie jest ich ponad 4800 sztuk. W XIX wieku doszło niemal do wymarcia tego gatunku. Szacuje się, że wybito 30 milionów, a ostały się 24 sztuki, właśnie na tutaj. Największe stada lubią gromadzić się w Lamar Valley, położonej niedaleko Tower-Roosevelt.

Zarówno bison, jak i buffalo odnoszą się do naszego zwierza, druga nazwa jest po prostu bardziej nieformalna.

xxx mapa

Z WEST THUMB DO MAMMOTH HOT SPRINGS

Zachodnia część Grand Loop Road liczy 110 km.

WEST THUMB GEYSER BASIN, pierwsza atrakcja i 1 km pętla. Parujące źródła, lodowato niebieskie, nieskończenie głębokie (Abyss Pool ma aż 16 m), odkrywające potencjał parku już przy samym wjeździe. Tutaj też możemy pierwszy raz zobaczyć jezioro Yellowstone. To właśnie West Thumb opisane zostało przez traperów odkrywających te dziwne tereny w 1820 roku.

UPPER GEYSER BASIN to najbardziej znana część parku, oczywiście dzięki Old Faithful, który wcale nie jest największym gejzerem, ale najpopularniejszym, wybuchającym w miarę regularnie i najczęściej. W czasie erupcji w powietrze wyrzucane jest od 14 do 32 tysięcy litrów wrzącej wody na średnią wysokość ok. 40 metrów. Zamiast czekać w tłumie ustalcie ile mniej więcej czasu macie i skorzystajcie z tutejszych tras, a jest ich kilka. Prowadzą aż do 11 różnych grup gejzerów i gorących źródeł. Z góry na okolicę można popatrzyć z 2,6 km Observation Point Trail.
Warto zajrzeć do Old Faithful Inn, rustykalnego hotelu, który w środku jest po prostu imponujący i piękny. W całości drewniany, z sufitem w lobby sięgającym 20 metrów.

Old Faithful
Old Faithful
Biscuit Basin
Biscuit Basin
Emerald Pool
Black Sand Basin, Emerald Pool

MIDWAY GEYSER BASIN, wizytówka parku, największe gorące źródło w Stanach Zjednoczonych (61–101 m średnicy), czyli Grand Prismatic Spring i jego feeria kolorów. Koniecznie obejrzyjcie je najpierw z góry. Grand Prismatic Overlook Trail to 1,9 km w dwie strony, a początkowo idziemy szlakiem Fairy Falls Trailhead. Swoją drogą, jeśli macie czas, na końcu tego drugiego szlaku czeka jeden z najładniejszych wodospadów w parku.

Grand Prismatic Spring
Midway Geyser Basin, Grand Prismatic Spring

LOWER GEYSER BASIN z Fountain Paint Pot Trail to teren pełen bąblującego błotka.

NORRIS GEYSER BASIN jest jednym z najgorętszych i najbardziej kwaśnych obszarów, gdzie temperatury sięgają 93ºC. Tutaj ukrywa się Steamboat Geyser, najwyższy na świecie czynny gejzer, który potrafi wystrzelić na wysokość 91 m. Czekają dwie pętle, Back Basin oraz mój numer jeden w całym Yellowstone Porcelain Basin, słusznie nazwany porcelanowym. Biało-szaro-niebieski, delikatny, rozmyty, piękny! Szczęśliwie kładki mają łącznie 3,6 km, dzięki czemu można spędzić tu dłuższą chwilę.

Porcelain Basin
Norris Geyser Basin
Porcelain Basin - gorące źródła
Norris Geyser Basin - Porcelain Basin

MAMMOTH HOT SPRINGS TERRACES, osadowe tarasy trawertynowe, wokół których wiją się kładki, ścieżki i schody. Mnóstwo zakamarków wśród których można spędzić nawet godzinę. Nas w końcu przegonił zmierzch i spadająca temperatura. Jest to najstarszy obszar termalny, podzielony na Upper i Lower Terraces Area. Ta druga jest dostrzętnie wypalona jak kwasem. Sterczące kikuty drzew i krzaków stanowią surowy kontrast dla dumnej i mieniącej się kaskady.

Park Narodowy Yellowstone swoje pierwsze główne wejście miał przy północnej granicy. Pod Roosevelt Arch możemy przejechać i dzisiaj.

Mammoth Hot Springs
Mammoth Hot Springs

Z MAMMOTH HOT SPRINGS DO LAKE VILLAGE

Wschodnia część Grand Loop Road to 120 km.

Blacktail Plateau Drive (9,7 km) jednokierunkowa, nieutwardzona droga, która pozwala zgubić się wśród łąk. Miła odskocznia od pełnych dróg i parkingów. Byliśmy tu tylko we dwoje, a o nasz samochód ocierał się przechodzący samotnie bizon.

Grand Canyon of the Yellowstone, rzeka, wodospad

Za Canyon Village zaczynają się pastwiska. W Hayden Valley bizony są na wyciągnięcie ręki. Tuż przy drodze. W oddali pasą się ich dziesiątki. Błogi widok.

Yellowstone Lake ma 32 km długości, 25,5 km szerokości oraz 227 km linii brzegowej. Woda, w przeciwieństwie do gorących źródeł, jest w nim ekstremalnie zimna, a pływanie niewskazane. Za atrakcję uchodzi Fishing Bridge, z którego można obserwować ryby. Jak dla mnie, można pominąć.

Lower Falls - Artist Point
Lower Falls, Artist Point
Canyon Village - stado bizonów
stado bizonów na odcinku Canyon Village – Lake Village

NOCLEGI

Noclegi są na naprawdę wysokim poziomie, co widać po cenach. Za luksusowy uchodzi Lake Yellowstone Hotel, a Old Faithful Inn jest oszałamiający architektonicznie. Ja robiąc rezerwacje 5 miesięcy wcześniej, szybko przekonałam się, że jest za późno na jakiekolwiek wybór na terenie parku, mimo 9 ośrodków i ponad 2000 pokoi.

www.yellowstonenationalparklodges.com/

Tak jak wspominałam Yellowstone jest w kształcie ósemki, co naturalnie wyznacza nam początek i koniec dziennej trasy, a tym samym, gdzie najwygodniej nocować. Oczywiście zawsze można się cofnąć, bez zatrzymywania po drodze nie zajmie to już tak dużo czasu. Ja tego jednak unikam.
W zależności od pory przyjazdu:

→ wieczorem, pierwszy nocleg powinien być przy wjeździe do Yellowstone, my wybraliśmy oddalone o 3 km na południe Headwaters Lodge & Cabins at Flagg Ranch, albo już na terenie parku, np. w Grand Village, które jest najniżej

https://www.gtlc.com/lodges/headwaters-lodge-at-flagg-ranch

→ w ciągu dnia, w tej sytuacji możecie zwiedzić pierwszy odcinek trasy i zatrzymać się np. w Old Faithful

Po skończonej połówce, nocleg wypada na północy, w Mammoth Hot Springs Hotel. My ze względu na budżet spaliśmy poza parkiem, tym samym zahaczając o Montanę. Do Gardiner Guest House B&B trzeba dzwonić, rezerwacja na słowo honoru, działająca w dwie strony, bo płacimy dopiero po przyjeździe. Przytulnie, ze świetnym, domowym jedzeniem.
Jeśli zdecydujecie się na przylot samolotem, a lotnisko (np. w Helenie) wymuszałoby rozpoczęcie zwiedzania od północy, odwróćcie po prostu kierunek, zasady zostają te same.

JEDZENIE

Po przejechaniu 460 km zawitaliśmy do Jackson Hole, w którym wybór restauracji jest bardzo duży. Niektóre czynne są dopiero późniejszym popołudniem. My naczekaliśmy się na Snake River Grill, ale nie było warte nas na skraju omdlenia.
Na zachód słońca przyjechaliśmy do Jackson Lake Lodge, pięknego budynku z bel drewna, który spełnia wszystkie kryteria parkowej lodge.
Żeby było śmieszniej Blue Heron jedzenie serwuje do zachodu właśnie. Odmówiono nam. Do Mural Room ludzie czekali w kolejce, żeby wpisać się na listę… oczekujących. A Pioneer Grill to burgery. Karnie wróciliśmy do siebie. Restauracja Sheffields we Flagg Ranch nie wznosi się na kulinarne wyżyny, ale jest poprawna.
Chyba w Yellowstone wstaliśmy najwcześniej. Pierwsi na śniadaniu, zamówiliśmy amerykańską klasykę. Ponad 1000 kcal pozwala przeżyć naprawdę długi dzień. Jeśli tak jak my zaczniecie zwiedzanie od południa, kolację pewnie zjecie w Mammoth Hot Springs Hotel Dining Room, które jest na samej górze ósemki. Serwowane tam posiłki są naprawdę smaczne. Duża sala mieści całkiem sporo ludzi, jest gwarno, ale byliśmy tak zmęczeni i głodni, że nic nam nie przeszkadzało.
Drugiego dnia, po poznaniu zielonej części parku, mieliśmy ochotę zjeść w Lake Hotel, ale nie mieliśmy szans. Pełne obłożenie. A ubiorem i kondycją też nie pasowaliśmy. Są punkty, gdzie niestety serwowali tylko hamburgery. Odbiliśmy się dwukrotnie, w Fishing Bridge i Bridge Bay. W końcu poddaliśmy i ruszyliśmy w dalszą drogę, do Cody, gdzie mieliśmy kolejny nocleg.
Pomijając nasze nieogarnięcie, Yellowstone ma ogromną ilość wszelakich restauracji, od sklepów z przekąskami, przez bary po miejsca, gdzie wymagana jest rezerwacja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie udało się znaleźć tego, czego szukasz. Być może wyszukiwanie przyniesie lepsze rezultaty.