Wielki Kanion

Shoshone Point

Wielki Kanion ma 446 km długości, od 180 m do 29 km szerokości i 1600 m głębokości, a 4 950 km² zostało wyznaczonych pod park narodowy. Jest też obszarem powietrznym o specjalnych zasadach, z wyznaczonymi terenami, gdzie loty są zakazane i terenami, gdzie obowiązuje minimalna wysokość lotu. Zasady te wprowadzono, by zredukować natężenie hałasu i zanieczyszczenie parku.

ZAPORA HOOVERA

Jadąc do Grand Canyon National Park będziecie mijać słynną, nazwaną imieniem 31 prezydenta Stanów Zjednoczonych, tamę (60 km od Las Vegas). Nie tylko dla fanów wielkich budowli. Czy faktycznie robi aż takie wrażenie? To już oceńcie sami. Ciężko zaparkować, miejsca jest naprawdę mało, a odwiedzających bardzo dużo. Atrakcja w postaci przekroczenia granicy stanu Arizona tuż obok:)

Wielki Kanion - ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie

ATRAKCJE

Może się wydawać, że Kanion, majestatyczny i tak piękny, jednak z każdej strony będzie wyglądać tak samo i zatrzymywanie się przy kolejnym przystanku mija się z celem. Nie mogę się z tym zgodzić. Fragment może być podobny, ale gdy jest się tu po raz pierwszy, każda możliwość zobaczenia, po prostu cieszy.

Generalnie możemy podzielić całość na 3 części, które naprawdę trzeba zobaczyć:

Desert View Drive 40 km trasa i 6 przystanków z punktami widokowymi, od tego bym zaczęła. Do tego hidden spot, czyli ukryta atrakcja, gdzie mój mąż się oświadczył, a rok później w podróży poślubnej mieliśmy cudowną sesję zdjęciową: Shoshone Point Trailhead. Zaparkujcie auto, przejdźcie ogrodzenie i idźcie cierpliwie do końca, około 20 minut, za miejscem biwakowym jest nasza półka skalna.

Rim Trail, piesza trasa wzdłuż krawędzi, która ma aż 21 km, dla tych, którzy nie chcą jeździć autem od punktu do punktu ani schodzić w dół Kanionu.

https://www.nps.gov/grca/planyourvisit/upload/RimTrailMap.pdf

Yavapai Point, Kanion wygląda tu zupełnie inaczej i moim zdaniem najładniej, koniecznie o wschodzie lub zachodzie słońca, prócz tego jest tu muzeum i świetna ścieżka spacerowa (Rim Trail).

Hermits Road, trasa tylko dla Shuttle Bus, a to oznacza, że najlepsze kąski schowali, my nie byliśmy, ale coś czuję że warto.

nps.gov

https://www.nps.gov/grca/learn/news/upload/sr-pocket-map.pdf

Desert View Drive
Shoshone Point
Yavapai Point
wschodnia część Wielkiego Kanionu, poza granicami parku

HIKING

Już z doświadczenia wiemy, że jeden dzień w tym parku to zdecydowanie za mało. Dwa pełne są optymalne, by bez pośpiechu zwiedzić okolicę i zrobić ambitniejszą, kilkugodzinną trasę. Trzy, jeśli chcemy dodać do tego spływ po rzece Kolorado.
My wkońcu zeszliśmy w dół. Ze wszystkich miejsc, które odwiedziliśmy do tej pory, Wielki Kanion jest najlepiej przygotowany pod piesze wędrówki. Co kilka mil jest kran z wodą pitną, toalety, a przy zacienionych przystankach czeka strażnik, by upewnić się czy wszystko u nas w porządku.

Do wyboru mamy trzy trasy: Bright AngelNorth Kaibab oraz South Kaibab. Nie ma przesady w ostrzeżeniach i przypomnieniach, które znajdziemy w internecie, broszurach czy na samym szlaku. Znaj swoje limity! Pamiętaj, że musisz jeszcze wrócić. Zawrócenie może być najlepszą decyzją. Sam odpowiadasz za swoje bezpieczeństwo.
My zdecydowaliśmy się na Bright Angel Trailhead. Od was zależy ile chcecie zejść, wypadałoby do 1,5-Mile Resthouse (2,4 km), my zeszliśmy do Indian Garden Campground (7,2 km), a mąż zrobił jeszcze dodatkowe 2,5 km do Plateau Point – tutaj widać rzekę już naprawdę z bliska, chociaż nadal znajduje się aż 400 metrów niżej. Otoczenie jest bardzo surowe.

Wyruszyliśmy ok. 8 rano, trochę później niż zakładaliśmy, a to przez śniadanie w naszej lodge, po którym nie mogliśmy doprosić się o rachunek. Schodząc, mijaliśmy tych, którzy już wracali! Ściana klifu była zacieniona, lekko chłodno, szybko się rozgrzaliśmy, szło się naprawdę dobrze. Przy 3-Mile Resthouse (4,8 km) widnieje ostrzegawczy znak czy na pewno chcemy iść dalej:) Od tej chwili towarzyszyło nam pełne słońce, dobrze że droga ciągle w dół. W Indian Garden odpoczywałam zachodząc w głowę jak uda mi się wrócić mając po kilka pęcherzy na stopach. Japoński turysta ratował kremem i plastrami, Amerykanie widząc mnie pokładającą się na ławce, częstowali suszoną wołowiną. Zaczęło robić mi się słabo, mimo cienia i systematycznego trzymania głowy pod kranem. Wpatrywałam się w zagrodę dla osłów, które kursują góra dół (nie było żadnego), ale na koniec ocuciła mnie myśl, ile będzie kosztował helikopter, jeśli nie dam rady wrócić. Koniec końców wzięłam się w garść, zmusiłam do zjedzenia jeszcze dwóch batonów energetycznych i w drogę. Znów pełne słonce, ale tempo mieliśmy niezłe. Mijający nas Ranger widząc, że mamy kawałki gałęzi do wspierania się, oddał mi swoje kije, prosząc, by zostawić po powrocie w lodge. Ujął mnie tym niesłychanie. 
Wyprzedziliśmy rodzinę, która wyruszyła godzinę przed nami. Niestety ich córka zaczynała mieć objawy, przed którymi przestrzegają na każdym kroku. Pytaliśmy czy wysłać do nich Rangera, do którego powinniśmy w przeciągu 20-30 minut trafić, odmówili. Po dłuższym przystanku przy 3-Mile Resthouse jeszcze chwile poczekaliśmy, bo ściana klifu zaczęła z powrotem być w cieniu.

Łącznie po ponad 9 godzinach byliśmy z powrotem na górze, moje stopy były jednym wielkim bąblem, ale było warto! Mąż stwierdził, że za rok przeprawi się z północnej krawędzi na południową. Według mnie będzie musiał po drodze nocować, za to wytrawni włóczykije mówili, że w 12 godzin bez balastu (mnie) da radę.

https://www.nps.gov/grca/planyourvisit/upload/intro-bc-hike.pdf

Bright Angel Trailhead

LOT HELIKOPTEREM

Przed samym parkiem jest małe lotnisko, można skusić się na lot, ale helikopterem (wyłącznie miejsca z przodu). Nie wydaje mi się, żeby z samolotu było tak spektakularnie, ale mogę się mylić. Odpada lot z Las Vegas. Poświęcicie na to pół dnia z dojazdami hotel-lotnisko-hotel, na miejscu trzeba swoje odczekać, samo dotarcie do Kanionu zajmuje większość czasu, już nad nim jesteśmy dosłownie chwilę i kompletnie nie widać jego ogromu. Później międzylądowanie, żeby dotankować i powrót. Kompletna porażka za niemałe pieniądze. Ale porównanie mogą mieć tylko ci, którzy faktycznie byli nad Wielkim Kanionem. Te 4-5 godzin jazdy z Las Vegas jest warte każdego kilometra, każdej minuty spędzonej w aucie…

www.papillon.com/grand-canyon-national-park/helicopter-air-tours/north-canyon-tour

www.grandcanyonairlines.com/grand-canyon-national-park-tours/grand-discovery-air-tour

www.canyontours.com/grand-canyon-imperial-helicopter-tour/

https://www.maverickhelicopter.com/tour-listing.aspx?departFrom=3&duration=&aircraftType=1

NOCLEG & POSIŁKI

Grand Canyon i Yellowstone jako jedyne mają dużą bazę noclegową, po kilka opcji, w pozostałych parkach będzie tylko jedna oficjalna lodge lub wcale.
My do tej pory zatrzymywaliśmy się w Bright Angel Lodge, położonym przy samej krawędzi (skromnie i najtaniej), byliśmy też w Yavapai Lodge, trochę w głębi, ale zakwaterowanie b.dobre, gorzej z jedzeniem. Za to odkryliśmy najpiękniejszy fragment Kanionu, na który i tak was wyślę na wschód lub zachód słońca.
2 noclegi.
Z jedzeniem na miejscu jest ciężko i nie chodzi o brak restauracji, bo tych jest sporo. Jedzenie jest po prostu niedobre. O ile śniadania są ok, tak kolacja do zaakceptowania jest wyłącznie w El Tovar Hotel (konieczna rezerwacja).

www.grandcanyonlodges.com

https://www.visitgrandcanyon.com/yavapai-lodge

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane wpisy