Wielki Kanion

Shoshone Point
Shoshone Point

Wielki Kanion Kolorado ma 446 km długości, od 180 m do 29 km szerokości i 1600 m głębokości, a 4 950 km² zostało wyznaczonych pod park narodowy. Jest też obszarem powietrznym o specjalnych zasadach, z wyznaczonymi terenami, gdzie loty są zakazane i terenami, gdzie obowiązuje minimalna wysokość lotu. Zasady te wprowadzono, by zredukować natężenie hałasu i zanieczyszczenie parku.

Nasza pierwsza objazdówka po USA. Środkowy Zachód. Od tego się zaczęło. Teraz każdy wyjazd to Stany Zjednoczone, które mogą być dla mnie jedynym kierunkiem podróży. Ale wracając do początku…
5 sierpnia 2017. Drugi dzień naszej wyprawy. Z Las Vegas wyruszyliśmy nad Wielki Kanion. Spóźnieni, ponieważ nie było w planie Zapory Hoovera, jechaliśmy w totalnym deszczu. Ja już nerwowo wykręcałam palce i nie odzywałam się. Klasyk. Mój partner obiecuje, że za 15 minut zacznie się przecierać (lało jak szlag). Wtrącę, że Grand Canyon to moje marzenie, miałam ogromne oczekiwania i byłam absolutnie przekonana, że będę zachwycona, a jak ja się nastawię.. miej go losie w swojej opiece, jeśli nie będzie taki jak sobie wyobrażam. 30 minut później faktycznie się przejaśnia, temperatura rośnie z 12 do 20 stopni. Wjechaliśmy. Pierwszy możliwy przystanek, wylatuję z auta, patrzę… i pierwszy raz w życiu nie jestem w stanie wydobyć z siebie głosu. Nasycam wzrok i jest to bardzo odpowiednie słowo. Dopiero po chwili mówię: wow. Po prostu. Tego nie da się opisać. To trzeba zobaczyć. Moją miłością, największą, od dziecka, był Nowy Jork. Ale łącząc wszystkie amerykańskie kategorie, ‚naturę’ i ‚miasta’, Wielki Kanion jest najwspanialszą jaką widziałam. I stwierdziłam to zanim mój obecny mąż się oświadczył…
A było to niecałą godzinę później, po pokonaniu leśnego odcinka prowadzącego do, niezaznaczonego na oficjalnej mapce, punktu widokowego, który wyszukał i w dodatku uparł się, by nieść 20 kg kamerę, bo na pewno będą piękne widoki i nakręcimy je sobie w jakości milion k. Latając z 3 aparatami i dokumentując każdy centymetr, zostałam przywołana na malowniczą półkę skalną, gdzie zostało zadane mi TO pytanie. A film pierwszy raz obejrzałam wyświetlając go gościom na naszym ślubie:)

ZAPORA HOOVERA

Jadąc z Las Vegas do Grand Canyon National Park będziecie mijać słynną, nazwaną imieniem 31 prezydenta Stanów Zjednoczonych, tamę.
Znajdująca się w Black Canyon powstała w niecałe 5 lat. Mierzy 221 metrów wysokości, czyli mniej więcej tyle co 70-piętrowy budynek, 201 m szerokości u postawy i 14 m na szczycie. Pierwotnie nazwana Boulder Dam, której efektem jest powstałe w czasie budowy Boulder City oraz jezioro Mead.
Uważana za symbol i ikonę. Narodowy Pomnik Historyczny. Nie tylko dla fanów wielkich budowli. Czy faktycznie robi aż takie wrażenie? To już oceńcie sami. Mój mąż był zachwycony, chyba jakiś fetysz:) Ja cierpliwie dreptałam za nim.
Atrakcja w postaci przekroczenia granicy Arizony tuż obok. Po tej stronie parkingi są bezpłatne. Co ciekawe bezpośrednio przez tamę biegnie droga U.S.93. łącząca oba stany, która z czasem stała się zbyt mało wydajna jak na taką ilość samochodów. Dlatego też podjęto się kolejnego gigantycznego przedsięwzięcia i wzniesiono most Hoover Dam Bypass.

USBR PHOTO - powstawanie zapory hoovera
usbr.gov
Tama Hoovera
Zapora Hoovera
Arizona - granica stanu

WIELKI KANION | ATRAKCJE

Może się wydawać, że Wielki Kanion, majestatyczny i tak piękny, jednak z każdej strony będzie wyglądać tak samo i zatrzymywanie się przy kolejnym przystanku mija się z celem. Nie mogę się z tym zgodzić. Jego fragmenty oczywiście mogą być do siebie podobne, ale gdy jest się tu po raz pierwszy, każda możliwość zobaczenia, po prostu cieszy.
Już z doświadczenia wiemy, że jeden dzień w tym parku to zdecydowanie za mało. Dwa pełne są optymalne, by bez pośpiechu zwiedzić okolicę i zrobić ambitniejszą, kilkugodzinną trasę. Trzy, jeśli chcemy dodać do tego spływ po rzece albo zobaczyć Kanion Kolorado z lotu ptaka.

Wielki Kanion - mapa parku
nps.gov

SOUTH RIM

YAVAPAI POINT – SOUTH ENTRANCE ROAD

Tu Wielki Kanion wygląda moim zdaniem najładniej. Koniecznie przyjedźcie o wschodzie słońca. Od 8 rano otwierają visitor center oraz świetne muzeum, w którym możemy nie tylko zrozumieć niezwykłą historię tego miejsca, ale też poznać kolory wody rzeki Kolorado, a na koniec podziwiać panoramę przez ogromne okna. Stąd warto też przejść się utwardzoną ścieżką spacerową Rim Trail. Łącznie ma aż 21 km i wyznaczona została pomiędzy South Kaibab Trailhead a Hermits Rest. Propozycja dla tych, którzy nie chcą jeździć autem od punktu do punktu ani schodzić w dół. Przejście jej całej raczej mija się z celem z jednego powodu. W tym tempie nie zauważycie zmieniającego się krajobrazu i będzie monotonnie.

Yavapai Point
Yavapai Point - panorama
Yavapai Point - widok

DESERT VIEW DRIVE

40 km trasa i 6 przystanków z punktami widokowymi. My nie wytrzymaliśmy i zatrzymaliśmy się tuż po wjechaniu na nią. Mieliśmy też szczęście spotkać imponującego jelenia! Wzdłuż drogi są również ukryte atrakcje, takie jak Shoshone Point Trailhead, gdzie mój mąż się oświadczył, a rok później, w podróży poślubnej, mieliśmy cudowną sesję zdjęciową. Jest gdzie zaparkować, trzeba przejść ogrodzenie i iść cierpliwie do końca, około 20 minut. Za miejscem biwakowym jest nasza półka skalna.

Desert View Drive
Wielki Kanion Kolorado
Grand Canyon z bliska
Desert View
widok przy Desert View Tower
Desert View Drive - punkt widokowy
Wielki Kanion
Shoshone Point

HERMIT ROAD

13 km droga, dostępna tylko dla shuttle bus, a to oznacza, że najlepsze kąski schowali. My nie byliśmy, zawsze brakuje czasu, ale coś czuję, że warto. Czeka 9 przystanków i punktów widokowych. Szczególną uwagę poświęciłabym Prima Point, z którego można posłuchać rzeki Kolorado oraz Trailview Overlook spoglądającemu na trudy szlaku Bright Angel.

Wielki Kanion poza granicami parku
wschodnia część Wielkiego Kanionu, poza granicami parku

NORTH RIM

Skrajnie mniej turystyczna i spokojniejsza część parku (tylko 10% odwiedzających). Chociaż nie jest to widoczne, północna krawędź wznosi się o 305 metrów wyżej od południowej. Odległości pomiędzy głównymi punktami widokowymi są podobne jak w Grand Canyon Village. Bright Angel Point znajduje się tuż przy głównej lodge, najwyższy Point Imperial 18 km dalej, a Cape Royal 37 km od Visitor Center. Prowadzi do nich kręta droga widokowa.

North Rim obfituje w szlaki. Oczywiście najsłynniejsza jest North Kaibab Trail prowadząca na dno Kanionu, a wśród pozostałych 12 mamy całkiem krótkie i liczące nawet 16 km.

North Rim - mapa parku
nps.gov

TUWEEP

Przełom rzeki mamy tuż pod stopami, 915 metrów niżej. Tuweep to zupełnie nieznana część Wielkiego Kanionu, odosobniona i trudno dostępna. Dojazd drogą off-road do Toroweap Overlook wymaga samochodu z wysokim zawieszeniem i zajmie aż 4 godziny z North Rim Visitor Center (jeśli chcielibyście zobaczyć je najpierw, z Pipe Spring National Monument, które jest na trasie, do pokonania będzie 98 km).

Czekają też dwie piesze trasy, Tuckup (5 km) i Saddle Horse Loop Trail.

HIKING

Do wyboru mamy Corridor Trails, czyli Bright Angel (12,6 km) oraz South (10,1 km)i North Kaibab (22,9 km), które dochodzą do dna Kanionu, lub jeszcze trudniejsze Hermit Trail oraz Grandview Trail. Nie ma przesady w ostrzeżeniach i przypomnieniach, które znajdziemy w internecie, broszurach czy na samym szlaku. Znaj swoje limity! Pamiętaj, że musisz jeszcze wrócić, a to zajmuje dwa razy więcej czasu niż zejście. Zawrócenie może być najlepszą decyzją. Sam odpowiadasz za swoje bezpieczeństwo.

Bright Angel Trail jest dłuższa, ale zaopatrzymy się na niej w wodę i możemy liczyć na trochę cienia. Prócz tego czeka Indian Garden, oaza, w której odpoczniecie, z ranger station. South Kaibab Trail jest jej przeciwieństwem. Można te dwie trasy połączyć i zrobić pętlę.

NIEZBĘDNIK

– woda
– słone przekąski i wysokokaloryczne jedzenie
– apteczka
– mapa / gps
– czołówka
– krem z filtrem
– nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne
– odpowiednie obuwie, kije trekingowe
– dodatkowe warstwy ubrań

My zdecydowaliśmy się na Bright Angel Trailhead. Od was zależy ile chcecie zejść, wypadałoby do 1,5-Mile Resthouse (2,4 km), my zeszliśmy do Indian Garden Campground (7,2 km), a mąż zrobił jeszcze dodatkowe 2,5 km do Plateau Point – stąd widać rzekę już naprawdę z bliska, chociaż nadal znajduje się aż 400 metrów niżej. Otoczenie jest bardzo surowe.
Ze wszystkich miejsc, które odwiedziliśmy do tej pory, ta trasa jest najlepiej przygotowana pod piesze wędrówki. Co kilka kilometrów jest kran z wodą pitną, toalety, a przy zacienionych przystankach czekał ranger, by upewnić się czy wszystko u nas w porządku.

Bright Angel Trailhead - mapa parku
nps.gov

Wyruszyliśmy ok. 8 rano, trochę później niż zakładaliśmy, a to przez śniadanie w naszej lodge, po którym nie mogliśmy doprosić się o rachunek. Schodząc, mijaliśmy tych, którzy już wracali! Ściana klifu była zacieniona, lekko chłodno, szybko się rozgrzaliśmy, szło się naprawdę dobrze. Przy 3-Mile Resthouse (4,8 km) widnieje ostrzegawczy znak czy na pewno chcemy iść dalej:) Od tej chwili towarzyszyło nam pełne słońce, dobrze że droga ciągle w dół. W Indian Garden odpoczywałam zachodząc w głowę jak uda mi się wrócić mając po kilka pęcherzy na stopach. Japoński turysta ratował kremem i plastrami, Amerykanie widząc mnie pokładającą się na ławce, częstowali suszoną wołowiną. Zaczęło robić mi się słabo, mimo cienia i systematycznego trzymania głowy pod kranem. Wpatrywałam się w zagrodę dla osłów, które kursują góra dół (nie było żadnego), ale na koniec ocuciła mnie myśl, ile będzie kosztował helikopter, jeśli nie dam rady wrócić. Koniec końców wzięłam się w garść, zmusiłam do zjedzenia jeszcze dwóch batonów energetycznych i w drogę. Znów pełne słonce, ale tempo mieliśmy niezłe. Mijający nas ranger widząc, że mamy kawałki gałęzi do wspierania się, oddał mi swoje kije, prosząc, by zostawić je po powrocie w lodge. Ujął mnie tym niesłychanie. 
Wyprzedziliśmy rodzinę, która wyruszyła godzinę przed nami. Niestety ich córka zaczynała mieć objawy, przed którymi przestrzegają na każdym kroku. Pytaliśmy czy wysłać do nich strażnika, do którego powinniśmy w przeciągu 20-30 minut trafić, odmówili. Po dłuższym przystanku przy 3-Mile Resthouse jeszcze chwile poczekaliśmy, bo ściana klifu zaczęła z powrotem być w cieniu.
Łącznie po ponad 9 godzinach byliśmy z powrotem na górze, moje stopy były jednym wielkim bąblem, ale było warto! Mąż stwierdził, że za rok przeprawi się z północnej krawędzi na południową. Według mnie będzie musiał po drodze nocować, za to wytrawni włóczykije mówili, że w 12 godzin bez balastu (mnie) da radę.

Bright Angel Trailhead
Bright Angel Trail
Bright Angel Trail - panorama
Indian Garden
Plateau Point
Plateau Point - rzeka Kolorado
Bright Angel Trail - just married

Bright Angel Trail - szlak

RIM TO RIM

Ci, którzy postanowili zapuścić się w dół Kanionu po raz pierwszy zwykle nie mogą doczekać się, aż tam wrócą lub przysięgają, że nigdy więcej tego nie zrobią.
Trasa Rim to Rim, czyli od północnej do południowej krawędzi Wielkiego Kanionu (zalecana jest ta kolejność ze względu na różnicę wysokości), liczy 34 km. Do tego trzeba pokonać średnio 1500 metrów przewyższenia! Pierwszy raz schodząc (1780 m), a drugi raz wspinając się (1480 m).

Najciekawsze jest to, że przejechanie autem z jednego krańca na drugi wiąże się z 354 km wycieczką, ponieważ trzeba całość po prostu objechać. Można skorzystać z shuttle, który kosztuje 90$ w jedną stronę.

LOT HELIKOPTEREM

Przed samym parkiem jest małe lotnisko, można skusić się na lot, ale helikopterem (wyłącznie miejsca z przodu). Nie wydaje mi się, żeby z samolotu było tak spektakularnie, ale mogę się mylić. Firmy, których maszyny stąd startują to Maverick, Grand Canyon Helicopters oraz Papillon. Odpada lot z Las Vegas. Poświęcicie na to pół dnia z dojazdami z/do hotelu, na miejscu trzeba swoje odczekać, samo dotarcie do Wielkiego Kanionu Kolorado zajmuje większość czasu, nad nim samym będziecie dosłownie chwilę i kompletnie nie widać jego ogromu. Później międzylądowanie, żeby dotankować i powrót. Kompletna porażka za niemałe pieniądze. Ale porównanie mogą mieć tylko ci, którzy faktycznie byli nad krawędzią. Te 4-5 godzin jazdy ze stolicy hazardu jest warte każdego kilometra, każdej minuty spędzonej w aucie…

NOCLEG

Grand Canyon, tak jak Yellowstone, mają naprawdę dużą bazę noclegową, po kilka opcji, w pozostałych parkach jest tylko jedna oficjalna lodge lub wcale. Nie zmienia to jednak faktu, że rezerwację trzeba zrobić na wiele miesięcy przed. Popularniejsza południowa krawędź oferuje aż 6 ośrodków, czynnych cały rok, północna tylko jeden (zamknięty zimą).

South Rim

Wszystkie budynki leżą obok siebie, na odcinku 600 metrów. My do tej pory zatrzymywaliśmy się w najtańszym Bright Angel Lodge & Cabins, położonym przy samej krawędzi. Raz mieliśmy pokój ze wspólną łazienką na korytarzu, dość mały, ale uroczy, a położony po prostu obłędnie. Kanion Kolorado mieliśmy dosłownie na wyciągnięcie ręki. Za drugim razem trafił się nam domek. Nie mogę się o nic przyczepić. Poza zostawioną w nim bransoletką…

Wielki Kanion - Bright Angel Lodge & Cabins

El Tovar Hotel, historyczny, bardzo ładny i zdecydowanie najlepszy tutaj, ale z pokojami tak czy siak skromnymi. Nie wiem czy warto płacić kilka razy więcej.
Kachina i Thunderbird Lodge to tak naprawdę ten sam budynek, (meldujecie się odpowiednio w El Tovar i Bright Angel).
Następnym razem dałabym szansę Maswik Lodge, które jest wprawdzie w głębi, ale będzie po gruntownym remoncie.

Byliśmy też w Yavapai Lodge, zakwaterowanie b.dobre (przestronne domki), oddalone od Grand Canyon Village o 2km , ale za to odkryliśmy najpiękniejszy fragment Kanionu.

www.grandcanyonlodges.com

https://www.visitgrandcanyon.com/yavapai-lodge

Wielki Kanion, Grand Village - mapa parku
nps.gov

Phantom Ranch

Jedyny nocleg na dnie kanionu, pod dachem, w pokojach wieloosobowych lub domkach. Prawdziwa oaza. Jeśli ktoś chce spróbować się w R2R, ale rozsądek bierze górę, by nie robić tego na raz, Phantom Ranch może być bardzo przyjemnym rozwiązaniem. Niestety pobyt tutaj można zarezerwować tylko przez loterię, z 15 miesięcznym wyprzedzeniem. Ewentualnie sprawdzać kalendarz czy coś się zwolniło, z ciekawości zaglądałam tu kilkukrotnie i bez problemu byśmy się załapali.

North Rim

Grand Canyon Lodge z zabójczym widokiem z lobby, oferuje pokoje i trzy typy domków. Dla gości kursuje dwa razy dziennie shuttle na North Kaibab Trail.

POSIŁKI

Z jedzeniem na miejscu jest ciężko i nie chodzi o brak restauracji, bo tych jest sporo. Jedzenie jest po prostu niedobre.

Grand Village

Bright Angel Restaurant znajduje się w głównym budynku, tu zawsze jemy śniadania, które są zupełnie ok. Kolacja do zaakceptowania jest wyłącznie w El Tovar Dining Room. Rezerwacja konieczna. My po całodziennym hikingu się odbiliśmy, a konkretnie ja się odbiłam. Dyskusyjnie uprzejma pani poinformowała mnie, że może nas posadzić najwcześniej za 1,5h. Chwilę później dostaliśmy stolik. Nie wiem co mój mąż jej powiedział:)
Bright Angel Fountain po całym dniu chodzenia w upale nagle stał się rozkosznym przybytkiem z lodami.
Arizona Room to największa porażka kulinarna w całym moim życiu. Bynajmniej nie dlatego, że dostałam zbyt wysmażonego steka! Nawet nie wpadłam na to, żeby go zamówić. Karnie wybrałam sałatkę z kurczakiem. Prościej się nie da prawda? Byle coś zjeść. Niemeksykańskiego. W miarę zdrowego. Lekkiego. Nie być głodną. Sałatka była tak obrzydliwa, że zjadłam jedynie ‚kurczaka’, a resztę oddałam kelnerowi informując, że nie zapłacę rachunku. Słowo daję, że debili robią z ludzi.

Yavapai

Yavapai Lodge Restaurant sili się na nowoczesność w postaci automatów przyjmujących zamówienia, ale i tak kończymy przy odgrzewanym bufecie. Śniadania były kiepskie i nie pomógł im nawet talon zniżkowy.
Yavapai Tavern oferuje typowo barowe przekąski takie jak kanapki i burgery. Za to bardzo dobrze zaopatrzone są sklepy Tusayan General Store i Market Plaza.

ZOBACZ INNE PARKI W STANIE ARIZONA

HORSESHOE BEND

KANION ANTYLOPY

MONUMENT VALLEY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane wpisy