Samuel H. Boardman State Scenic Corridor

Natural Brides - widok z tarasu widokowego
Natural Bridges

WSTĘP

Mimo napiętego jak zwykle planu podróży, zostało nam trochę czasu i udało mi się namówić męża na spore zboczenie z trasy. We wstecznym lusterku ostatni raz widzieliśmy niewiarygodnie niebieskie wody Crater Lake, a czekała nas 330 km trasa do Samuel H. Boardman State Scenic Corridor, powszechnie nazywanego po prostu Samuel Boardman State Park, najpiękniejszego fragmentu oregońskiego wybrzeża.
Żeby było sprawiedliwie, kolejnym przystankiem miały być słynne Oregon Dunes National Recreation Area, położone pomiędzy North Bend a Florence, i szalona jazda ATV, która są wyjątkowo popularna w tym rejonie. Jeszcze przed wyjazdem swoim planem podzieliliśmy się ze strażniczką w Steel Visitor Center, która pełna entuzjazmu pokazała nam, że będziemy przejeżdżać przez Redwood National Park! Za plecami usłyszałam:
-no i po autkach…
Kolejny dowód, że nie umiem posługiwać się mapą. Jak można przeoczyć park narodowy, który jest praktycznie po trasie?! Przez całe 20 minut byliśmy w Kalifornii. Znak został uwieczniony! Co to była za niesamowita droga! Drzewa nieskończenie wysokie, a umówmy się, był to po prostu byle jaki fragment parku, bardziej główna droga łącząca punkt A z punktem B. Nie zdawałam sobie też sprawy, że Redwood jest tak zróżnicowany. Lasy i wybrzeże! Myślałam, że to takie drugie Sequoia NP. Co za przeoczenie! Widząc jakie wrażenie zrobiło na nas kilka przypadkowych drzew, stwierdziliśmy, że profanacją będzie wjeżdżanie do parku na kilka godzin. Nie zobaczymy tak naprawdę nic i jesteśmy kompletnie nie przygotowani. Tak samo jak do zwiedzania Samuel H. Boardman, który jest najbardziej zakamuflowaną atrakcją z jaką mieliśmy okazję się zmierzyć.

ZWIEDZANIE

Park stanowy marzenie. Stąd pochodzą najpiękniejsze widokówki Oregonu. Niedługi odcinek wybrzeża, który przejechaliśmy w drodze powrotnej do Seattle, w całości nas zachwycił. Jednak plaże i huk oceanu mają w sobie coś wyjątkowego. Człowiek, goniąc, zwalnia i chce po prostu podziwiać horyzont.
Samuel H Boardman State jest o tyle specyficzny, że ciągnie się przez wiele kilometrów wzdłuż linii brzegowej. Można przejść się 29 km fragmentem Oregon Coast Trail, a będąc dokładnym to wydeptaną ścieżką, która sprawia wrażenie jakby prowadziła do nikąd, lub co chwilę zjeżdżać z Highway 101, przy której czeka 8 głównych atrakcji, do których warto się dostać: punkt widokowy przy Lone Ranch lub Cape Ferrelo, House Rock, Whaleshead Beach, Indian Sands, China Beach (North Island), Natural Bridges, Secret Beach oraz Arch Rock.
Jeśli macie mało czasu (my mieliśmy 2 godziny do zachodu słońca) musicie wiedzieć co chcecie zobaczyć. Po drodze będzie więcej przystanków, więc zwracajcie uwagę na nazwy. Dla nas oficjalna mapka była średnio pomocna, ale przede wszystkim nie wiedziałam jak nazywa się punkt, na którym zależy mi najbardziej! Myślałam, że jak podejdziemy do krawędzi, objawi się nam i stwierdzę dumnie, że to ten! Ale niektóre szlaki od parkingu prowadzą przez totalne zarośla, w którymś momencie się urywają i nie wiadomo co ze sobą zrobić. W Indian Sands po prostu zawróciliśmy. Nie wiedzieliśmy gdzie iść. Oczywiście sprawy w swoje ręce musiał wziąć mój mąż, który dokopał się, że pewnie chodzi o Natural Bridges (słusznie), ale to był dopiero początek naszych zmagań. Na miejscu czekał drewniany taras widokowy, ale jak zejść niżej? Ścieżka prowadzi tylko górą. Zdecydowaliśmy się na lewą stronę. Szczęśliwie za nami szedł tubylec cały w sprzęcie fotograficznym. I też szukał zejścia. W końcu wybraliśmy ledwo widoczną ścieżynę, której początek służy niestety za wychodek i to czuć! Przechodziliśmy przez powalone pnie, stromo było tak, że musiałam trzymać się gałęzi. Nie ma mowy o klapkach, najlepiej sprawdzi się zakryte obuwie z bieżnikiem. Nie przesadzam. W którymś momencie można dostrzec przewiązane tasiemki wskazujące właściwy kierunek. Dziękujemy! Na miejscu były jeszcze 3 inne osoby, które ustawiały aparaty. Żeby ująć w kadrze najsłynniejszą perspektywę musicie albo przejść po łuku skalnym (mój mąż mnie wyśmiał) albo spróbować od drugiej strony, czyli na samym początku, jeszcze na górze, skręcić w prawo, a później próbować pionowo zejść. Gdzie byście nie trafili, to będzie magicznie. Powrót jest dużo łatwiejszy, ścieżek okazuje się, że jest kilka, nie widać ich tylko od góry. Jeśli miniecie obrazkowy znak krzyczący do was, że schodzenie jest groźne i może skończyć się śmiercią, to właśnie tutaj:)

Już po zachodzie słońca, zostawiając Samuel H Boardman State za sobą, zatrzymaliśmy się na pobliskiej Gold Beach i podziwialiśmy wybrzeże z wydm. Taki kolorów dawno nie widziałam. Ten fiolet!

https://oregonstateparks.org/

oregonstateparks.org
Lone Ranch Beach i słynne sea stacks
Cape Ferrelo Viewpoint
Natural Bridges
Pistol River State Scenic Viewpoint