Mount Rushmore

George Washington, Thomas Jefferson, Theodore Roosevelt oraz Abraham Lincoln

Figury mają 18 metrów wysokości, a pomnik widoczny jest z odległości 100 km. Kompleks zajmuje powierzchnię 5,17 km².

Dalej się nie da. Tylko dla fanatyków. Mój mąż twierdzi, że w tych okolicach nie ma absolutnie nic, więc postanowili wykuć w skale wizerunki prezydentów i z rozmachem przyciągnąć turystów. Skutecznie:)
Ja podróżować przez Stany mogę nawet bez celu, przez pustkowia, głodna. Napędza mnie położenie geograficzne. Mount Rushmore było trochę odleglejszym marzeniem do spełnienia. Południowa Dakota jest naprawdę mocno odsunięta od tych znanych i obleganych atrakcji. Ale będąc w Yellowstone, do którego dotarliśmy z Utah, grzechem byłoby nie przejechać jeszcze 700 km i nie zobaczyć słynnego monumentu. Droga do Cody, które wybraliśmy na nocleg, jeszcze na koniec dnia cieszyła oczy, miasteczko okazało się bardzo znane z rodeo, które nawet się odbywało, gdy mijaliśmy arenę. Pech chciał, że małżonek zasnął, a ja myślałam tylko o jedzeniu, ze sporą szansą na smaczne.

Przygotowując się do objazdówki przeczytałam, że Mount Rushmore może zaskoczyć swoim rozmiarem. Że nie jest tak duże jak może się wydawać. Nie wiem czy ta informacja pomogła, bo faktycznie nastawiłam się na tą ewentualność, ale nie potwierdzam, żeby była rozczarowująca. Podejść można naprawdę blisko. Cały pobyt zajmie nam godzinę, góra dwie.

Pomnik Szalonego Konia dla mnie nie wart jest opłaty za wjazd, lepiej pojeździć po krętych drogach Black Hills National Forest, mekkę motocyklistów.